Nadzieja na lepsze czasy w Wenezueli

Pracownica w Caritas Wenezuela w rozmowie z młodą matką

28 lipca odbędą się wybory prezydenckie w Wenezueli. Jeśli dojdzie do zmiany rządu, istnieje nadzieja na lepsze czasy dla cierpiącej ludności.

Gdy Nicolás Maduro przejął władzę w 2013 r., nie trzeba było długo czekać, aby gospodarka kraju znalazła się w kryzysie z powodu korupcji i złego zarządzania. W ostatnich latach kraj dotknął kryzys humanitarny, w wyniku którego do 2024 roku 53 procent populacji liczącej 28 milionów ludzi będzie żyło w skrajnym ubóstwie. Dla danej osoby oznacza to, że nie spożywa ona wystarczającej ilości kalorii w ciągu dnia i ryzykuje głodowaniem. W dużej mierze obwinia się sankcje stosowane od dawna.

Duże różnice społeczne

Sankcje oznaczają, że wiele towarów i usług wycenianych jest w dolarach amerykańskich, co osłabia siłę nabywczą obywateli. Dotyczy to w szczególności pracowników sektora publicznego, emerytów, bezrobotnych i innych osób otrzymujących pensje i świadczenia socjalne w boliwarach – lokalnej walucie o znacznie niższej wartości niż dolar. Podczas gdy sklepy pękają w szwach od towarów, różnice społeczne rosną. Jednocześnie wzrosła również liczba naruszeń praw człowieka. Aktywiści są więzieni, a przeciwnicy polityczni objęci zakazem wstępu.

Długo oczekiwana zmiana

Sytuacja ta zmusiła do ucieczki prawie osiem milionów Wenezuelczyków. Zmiana rządu jest długo oczekiwana . Miejmy nadzieję, że zwycięstwo przeciwnika z partii opozycyjnej, Edmundo Gonzáleza, oznaczałoby poprawę kryzysu gospodarczego, politycznego i humanitarnego. Ale nie wygląda to dobrze. González jest byłym dyplomatą i większość ludzi go nie zna. Został nominowany tuż przed upływem terminu, po tym jak jego dwaj poprzednicy zostali zdyskwalifikowani . Aby zyskać zaufanie i zapewnić sobie trzecią kadencję prezydencką, Maduro ogłosił, że jest gotowy negocjować z rządem USA w sprawie zniesienia sankcji.

Dwóch chłopców niesie skrzynkę warzyw ulicą w Wenezueli
Dwóch chłopców niesie skrzynkę owoców i warzyw, którą otrzymali od Caritas Wenezuela. (Zdjęcie: Caritas Wenezuela)

Widzieć cierpienie z bliska

Jako największa organizacja humanitarna w kraju, Caritas Wenezuela jest świadkiem cierpienia ludzi spowodowanego kryzysem. Dzięki wsparciu m.in. Norwegii docieramy co roku do setek tysięcy osób, ze szczególnym naciskiem na bezpieczeństwo żywnościowe niedożywionych dzieci poniżej piątego roku życia, kobiet w ciąży i karmiących piersią oraz innych narażonych grup ludności. Jeśli dojdzie do zmiany rządu, miejmy nadzieję, że przełoży się to na poprawę warunków życia i siły nabywczej, a także na mniejszą liczbę naruszeń praw człowieka i zakończenie represji wobec przeciwników politycznych i organizacji społeczeństwa obywatelskiego. I że ludzie, którzy uciekli, powrócą.

Wenezuela stoi przed tragicznym wyborem. Niezależnie od wyniku, zwracamy się do rządu Norwegii o:

  • Kontynuuj przywództwo i zaangażowanie w sprawy pokoju.
  • Kontynuować prace mające na celu wspieranie procesów demokratycznych, promowanie dialogu i pojednania.
  • Praca nad reinstytucjonalizacją państwa.
  • Wspierać kulturę społeczną opartą na niestosowaniu przemocy, pokoju i tolerancji, która stanowi podwaliny nowej struktury demokratycznej w Wenezueli.