Dawanie uchodźcom nowych możliwości

Suray z Sudanu Południowego stoi przy swoim polu siewnym w Bidibidi

W czwartek 20 czerwca przypada Światowy Dzień Uchodźcy. W tym kontekście chcielibyśmy wskazać Ugandę jako przykład godny naśladowania.

Tutaj uchodźcy z Sudanu Południowego, Sudanu i Demokratycznej Republiki Konga uczą się, jak stać się samowystarczalnymi poprzez zrównoważone rolnictwo. To jasny punkt w epoce naznaczonej ponurymi wynikami spowodowanymi zmianami klimatycznymi, wojnami i konfliktami, kryzysami politycznymi i gospodarczymi. Co z kolei spowodowało przesiedlenie 120 milionów ludzi – liczba ta stale rośnie w ciągu ostatnich 12 lat.

Aby powstrzymać ten rozwój sytuacji, należy coś zrobić z podstawowymi powodami ucieczki ludzi. Jednak w tym przypadku społeczność międzynarodowa zawodzi, a przepaść między potrzebami humanitarnymi a wsparciem finansowym staje się coraz większa .

Uchodźcy są zasobem

Dotyczy to krajów, które przyjęły najwięcej uchodźców na świecie, takich jak Uganda. Pomimo poważnych wyzwań społecznych, kraj ten stanowi stabilne schronienie dla milionów ludzi, którzy uciekli przed wojnami i katastrofami w sąsiednich krajach. Liberalna polityka wobec uchodźców pomogła uratować setki tysięcy istnień. Zamiast postrzegać uchodźców jako ciężar, powitano ich jako zasób i osobę przyczyniającą się do rozwoju terenów przygranicznych na północy, które do 2007 r. wciąż zmagają się z wojną domową.

Dzięki wsparciu Norwegii Suraya Keji z Sudanu Południowego przeszła szkolenie w zakresie zrównoważonego rolnictwa. (Wideo: Sunniva Håberg/ Caritas Norwegia)

Otrzymanie kawałka ziemi

Mimo że niedofinansowanie w ostatnich latach utrudniło pracę, władze Ugandy podejmują zdecydowane i kompleksowe działania. Odbywa się to poprzez włączenie uchodźców do planów rozwoju kraju, których celem jest poprawa warunków życia. W 13 osiedlach w kraju wszyscy nowo przybyli uchodźcy otrzymają działki ziemi, na których będą mogli uprawiać żywność. Mają dostęp do edukacji, pracy i mogą swobodnie poruszać się w społeczeństwie. Gdy podróż do ich kraju ojczystego stanie się bezpieczna, będą mogli to zrobić, a następnie wrócić do nowego domu w Ugandzie. Praca na rzecz uchodźców musi przynosić korzyści również pewnemu odsetkowi ludności miejscowej. Ma to na celu zapobieganie konfliktom, a także poprawę warunków życia w całym społeczeństwie.

Europa, ze swoją surową polityką azylową i wysokimi murami granicznymi, ma się w tej kwestii wiele do nauczenia. Powinni szukać inspiracji w Ugandzie. Zamiast tego zmniejszają wsparcie dla kraju, w którym przebywa 1,7 miliona uchodźców . To jest smutne i wykracza poza możliwości najsłabszych.

Nie ma sensu pomagać.

Poprzez Caritas Dzięki ich pracy widzimy, że można zapewnić uchodźcom lepsze życie poprzez proste środki – takie jak dostęp do nasion i sprzętu, a także szkolenia w zakresie rolnictwa przyjaznego klimatowi. Dzięki zwiększonej produkcji żywności, która z kolei przyczynia się do zmniejszenia niedożywienia i niedożywienia, inwestycjom w lokalne przedsiębiorstwa i działaniom przynoszącym dochody społeczeństwu, poprawiamy warunki życia 42 000 osób każdego roku. Działo się to przy wsparciu władz norweskich.

Jedną z nich jest Suraya, która uciekła przed wojną w Sudanie Południowym w 2016 roku. W poszukiwaniu zajęcia zapoznała się z Caritas i mogliśmy wziąć udział w naszym projekcie bezpieczeństwa żywnościowego w Bidibidi. Teraz sama uprawia żywność i dzieli się swoimi doświadczeniami i wiedzą z innymi osobami w podobnej sytuacji. Jej historia pokazuje, że to działa i że w czasach kryzysu są też jasne punkty. Mamy nadzieję, że miliony innych osób będą miały taką samą szansę, ale wówczas musi obudzić się i wnieść swój wkład w zespół cała społeczność międzynarodowa.