Ryzykuje życie dla nowego życia w USA

Migranci ustawiają się w kolejce do łodzi, która zabierze ich przez Zatokę Uraba na granicy Kolumbii i Panamy.

Ponad 7,7 miliona ludzi opuściło Wenezuelę w wyniku trwającego od wielu lat kryzysu politycznego, gospodarczego i humanitarnego. Wielu z nich ryzykuje życie podczas ucieczki.

Codziennie tysiące migrantów przekracza obszar dżungli „El tampon del Darién” na granicy Kolumbii i Panamy. Na tym obszarze panuje bezprawie, nie ma państwa i kontrolę nad nim sprawują grupy przestępcze. Wielu ludzi szło pieszo przez tygodnie i miesiące, mając nadzieję na dotarcie do Stanów Zjednoczonych, aby stworzyć sobie lepsze i bardziej godne życie.

Niedawno odwiedziłem ten obszar z kolegami z innych Caritas organizacje w Kolumbii i Europie. Celem było zapoznanie się z wyzwaniami, z jakimi mierzą się migranci, oraz z działalnością Kościoła w tym regionie. I w jaki sposób możemy wzmocnić naszą współpracę z grupą docelową.

Niebezpieczna podróż

W Turbo i Necocli, dwóch małych wioskach na północy Kolumbii, zapanował całkowity chaos, gdy migranci – wielu z nich to rodziny z małymi dziećmi – zebrali się, aby czekać na swoją kolej, aby przekroczyć Zatokę Uraba. Stamtąd mogą wyruszyć w dalszą podróż na północ. Migrantów rejestrują tzw. „przewodnicy” i firmy zajmujące się przewozem łodziami, które dowożą ich do Acandí i Capurganá, dwóch wiosek po drugiej stronie zatoki.

Tutaj rozpoczyna się niebezpieczna podróż przez dżunglę Darién. Oprócz dwóch funkcjonariuszy nie widać żadnych policjantów ani innych przedstawicieli rządu. Siedząc na ławce, otrzymują od przewodników wypełnione listy rejestracyjne.

Migranci czekają na możliwość opuszczenia miasta portowego w Kolumbii i udania się do Panamy
Tysiące migrantów musi się zarejestrować i zapłacić za podróż łodzią przed przepłynięciem Zatoki Uraba. (Zdjęcie: Caritas Kolumbia)

Dobrze zarabia

Regionem rządzi niesławny „Klan Golfa” („Clan de Golfo”), którego korzenie sięgają grup paramilitarnych założonych w latach 90. Klan Golfa, liczący od 6 do 9 tysięcy członków, jest największą grupą zbrojną w Kolumbii. Oni sami twierdzą, że nie mają nic wspólnego z migrantami. Nie ma jednak wątpliwości, że kontrolują każdego, kto porusza się w tym rejonie. Uzyskują także wysokie opłaty od grup i osób biorących udział w wędrówce.

Według International Crisis Group (ICG) w 2022 r. przez Darién przeszło prawie 250 tys. migrantów, a prognozy na 2023 r. mówią o zbliżeniu się do pół miliona. Siłą napędową są problemy ekonomiczne i polityczne, których doświadczają miliony rodzin w Ameryce Łacińskiej i na całym świecie. USA są miejscem docelowym dla większości. Oprócz biletu na statek, opłata pobierana jest za każdego migranta, łącznie z dziećmi. Szacuje się, że fala migracji przynosi klanowi Zatoki Perskiej dochód rzędu kilku milionów dolarów tygodniowo.

Migranci ustawiają się w kolejce do łodzi, która zabierze ich przez Zatokę Uraba na granicy Kolumbii i Panamy.
Migranci ustawiają się w kolejce, aby wejść na pokład łodzi, która zabierze ich na drugi brzeg Zatoki Uraba, na granicy Kolumbii i Panamy. (Zdjęcie: Caritas Kolumbia)

Ogromne potrzeby zaspokojone

Większość migrantów pochodzi z Wenezueli. Jednak według ICG, Chińczycy, Haitańczycy, Afgańczycy i Somalijczycy również są wśród ponad 97 narodowości , które wyruszyły w podróż na północ w 2023 roku. W obliczu braku rządowego systemu rejestracji nie ma dobrego przeglądu tego, ilu mężczyzn, kobiet, dzieci i młodych ludzi pada ofiarą handlu ludźmi lub umiera w drodze z powodu wyczerpania i choroby.

W obu portach wyjściowych obecne są również inne organizacje humanitarne, które chętnie udzielają pomocy. Poprzez lokalne prace kościelne Caritas niestrudzenie oferując żywność, wsparcie psychologiczne i prawne, a także ochronę. Wraz z siecią regionalną składającą się z Caritas -organizacje z Brazylii, Peru, Ekwadoru i Kolumbii robią co w naszej mocy, aby wesprzeć migrantów. Jednak ze względu na stale rosnący napływ klientów nie jesteśmy w stanie sprostać potrzebom wszystkich.

Nawiązano dialog

Prezydent Kolumbii Gustavo Petro obiecał wdrożyć porozumienie pokojowe z 2016 r. i zainicjował ambitny proces mający na celu osiągnięcie trwałego pokoju pod hasłem „Paz total”. W ramach prac nawiązano dialog między rządem a kilkoma grupami zbrojnymi, w tym przywódcami Klanu Zatoki Perskiej, którego celem jest rozpoczęcie negocjacji.

Aby zapewnić przesiedleńcom bezpieczniejsze warunki i ochronę ich praw, polityka migracyjna powinna być również centralnym punktem negocjacji z klanem. Prawo migrantów do poszukiwania lepszej przyszłości na północy musi zostać spełnione, to coś, Caritas Sieć nadal pracuje nad zapewnieniem przestrzegania przepisów przez państwo.