Drobni rolnicy są wybawcami

Wojna na Ukrainie zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu świata i przyczyni się do głodu wśród większej liczby osób. Aby odwrócić tę tendencję, powinniśmy skupić się na drobnych rolnikach z Południa i lokalnej produkcji żywności.
Rosja i Ukraina produkują ponad połowę światowego oleju słonecznikowego. Są również znaczącymi producentami pszenicy, jęczmienia, żyta, kukurydzy i cukru. Wiele krajów rozwijających się jest zależnych od importu pszenicy i ropy naftowej z tych dwóch krajów. Jednak od wybuchu wojny ceny tych podstawowych dóbr wzrosły dwukrotnie. Sytuacja zbliża się do ekstremalnych cen żywności z 2007 i 2008 roku.
Biedne kraje są przegranymi
Największymi przegranymi są biedne kraje, w których dostęp do żywności jest już i tak ograniczony – DR Konga, Burkina Faso, Egipt, Liban, Libia, Somalia, Sudan, Jemen i Bangladesz. Już przed pandemią koronawirusa, która przyczyniła się do 30-procentowego wzrostu cen żywności, Światowy Program Żywnościowy ostrzegał, że stoimy w obliczu największego kryzysu humanitarnego od czasów II wojny światowej – rośnie liczba osób niedożywionych i cierpiących z powodu niedożywienia, które nie wiedzą, kiedy znów będą miały co jeść. Na domiar złego, zmiany klimatyczne jeszcze bardziej pogarszają sytuację.

Więcej pomocy dla małych rolników
Niedawno minister ds. rozwoju międzynarodowego Anne Beate Tvinnereim (Sp) zaprosiła największe organizacje pomocowe w Norwegii na spotkanie w celu uzyskania opinii na temat tego, co jest potrzebne, aby odwrócić negatywną tendencję głodu. Wierzymy, że jednym z rozwiązań jest zwiększenie lokalnego bezpieczeństwa żywnościowego w biednych krajach. Można to zrobić, kierując większą część pomocy do tych, którzy mają największe potrzeby i są najbardziej narażeni na wstrząsy zewnętrzne – np. lokalnych drobnych rolników.
Taka inicjatywa pomoże również ograniczyć marnowanie żywności. W Afryce Subsaharyjskiej oraz Azji Południowej i Południowo-Wschodniej, gdzie żyje zdecydowana większość niedożywionych ludzi, ponad 1/3 pożywienia zostaje utracona na polu lub w magazynach . Żywność, która jest produkowana tam, gdzie jest najbardziej potrzebna, marnuje się zanim jeszcze trafi na stół i zdąży zostać zjedzona.
Należy unikać marnowania żywności
Jeśli nadal będziemy produkować żywność tak jak obecnie, w nadchodzącym dziesięcioleciu zmiany klimatyczne przyczynią się do drastycznego wzrostu ilości marnowanej żywności. Aby tego uniknąć, konieczne są ogromne inwestycje w drobnych rolników na Południu – w rolnictwo przyjazne klimatowi, przetwarzanie i obsługę produktów rolnych oraz dostęp do rynków. Kontynent afrykański posiada grunty rolne i potencjał do produkcji żywności dla niemal całego świata, jednak pomimo tego kontynent importuje żywność o wartości prawie 350 miliardów NOK rocznie . Oznacza to wysokie koszty oraz utratę dochodów, miejsc pracy i żywności dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują.
Bezpieczeństwo żywności na najniższym poziomie
Wojna na Ukrainie spowodowała, że globalne bezpieczeństwo żywnościowe osiągnęło poziom krytyczny. Nadszedł czas na podjęcie działań, które odwrócą tę tendencję. Ważną rolę odgrywają tutaj drobni rolnicy i lokalna produkcja żywności. Mamy nadzieję i wierzymy, że rząd podziela nasze zdanie, gdyż bezpieczeństwo żywnościowe jest dla niego priorytetem w polityce rozwojowej.
