300 ton emergency response zniszczonych po ataku

Podczas rosyjskiego ataku w nocy 19 września zniszczeniu uległ jeden z magazynów pomocy humanitarnej. Caritas na Ukrainie uderzył. Nikt nie stracił życia, ale zginęło 300 ton emergency response stanął w płomieniach.
Magazyn we Lwowie spłonął doszczętnie. Trwają prace mające na celu oszacowanie rozmiaru zniszczeń. Jak podają lokalni pracownicy, w pożarze zginęło 33 palety żywności, 10 palet artykułów higienicznych, konserw, generatory i ubrania.
Caritas teraz mapujemy sytuację dalej.
– 300 ton emergency response poszło z dymem zamiast dotrzeć do ludzi dotkniętych wojną. Jest to całkowicie niedopuszczalne i stanowi wyraźne naruszenie prawa humanitarnego. Dużo pracy zostanie teraz poświęcone porządkowaniu, ale nasza pomoc humanitarna dla dotkniętych wojną ludzi na Ukrainie będzie kontynuowana bez przeszkód – mówi Tale Hungnes, szef ds. międzynarodowych w Caritas Norwegia.
Koordynatorka ds. pomocy humanitarnej ONZ na Ukrainie, Denise Brown, również potępiła atak w komunikacie prasowym . Autorzy piszą, że ataki na dostawy pomocy humanitarnej nasiliły się w ciągu roku, dotykając przede wszystkim tych, którzy cierpią z powodu okrutnych skutków wojny.
– Pracownicy organizacji pomocowych, placówki i majątek są chronieni na mocy międzynarodowego prawa humanitarnego. Bezpośrednie i bezładne ataki są surowo zabronione. Międzynarodowe prawo humanitarne nie jest opcją, lecz obowiązkiem i musi być przestrzegane – mówi Brown.
