Lokalne zakotwiczenie i spójność

Dyrektor Vyacheslav Grynevych z Caritas Spes trzyma starszą kobietę we wschodniej Ukrainie.

Od czasu inwazji rosyjskiej Caritas Ukraina dotarła z pomocą do 1,2 miliona ludzi.

Fakt, że mają 70 biur regionalnych w całym kraju i wielu wolontariuszy, pozwolił na szybką reakcję.

Według ONZ wojna spowodowała ogromne potrzeby humanitarne dla 15,7 miliona ludzi. Dzięki swojej lokalnie zakotwiczonej sieci, Caritas rozpocząć prace pomocowe natychmiast po wybuchu wojny – skupiając się na dotarciu do osób, które znajdowały się na terenach objętych wojną lub były uciekinierami.

Potrzeba zmobilizowania większej liczby osób, które mogłyby pomóc, była ogromna, ale zadanie to w zasadzie zrealizowało się samo. Od początku wojny zgłaszało się wielu wolontariuszy, wielu z nich to przesiedleńcy wewnętrzni, którzy musieli opuścić swoje domy i pracę. Społeczność, jedność i ciepło, z którymi się spotykają Caritas jest mile widziane i stanowi jaskrawy kontrast z aktami przemocy, które są charakterystyczne dla niektórych części kraju.

Jeden z tych, którzy pracowali jako wolontariusze Caritas Iwano-Frankiwsk, jest Artem. Uciekł ze zniszczonego miasta Czernihów i tak go zacytowano w najnowszym raporcie o sytuacji humanitarnej Caritas Ukraina:

– Słowo „wojna”. Zmieniło życie milionów Ukraińców. Chcemy schronienia, chcemy być tam, gdzie jest bezpiecznie, chcemy żyć. Caritas Iwano-Frankiwsk stał się dla mnie i mojej rodziny miejscem szczególnym, gdzie można otrzymać nie tylko pomoc psychologiczną i materialną, ale także pomoc duchową. Dzięki Caritas Ponownie przypomniałam sobie, co lubię w byciu sobą, w głębokim oddychaniu, uśmiechaniu się i zrozumieniu, że nie jesteś sama. Caritas nie są po prostu ludźmi, są rodziną.